Domek w różowych okularach
Coraz bliżej święta. W domu pachnie igliwiem, wspaniałymi potrawami i ciepło bije od grzejników. Wczoraj sypał śnieg. Przejazdy były utrudnione. Wszystko zapowiadało się na białe święta. Prócz tej dzisiejszej (plusowej) temperatury na dworze..
Posiadaczem konta z moją twórczością na Instagramie jestem stosunkowo krótko, bo od 31 lipca tego roku. Zawsze lubiłam patrzeć na twórczość i kreatywność innych osób. Zbliżają się święta, więc zdjęć z lampkami na Insta przybyło co nie miara. I przyszła mi do głowy myśl: "A ja?".
A ja długo się nie zastanawiając zażądałam od męża zakupu wikolu. Nic mu nie tłumaczyłam, wzięłam się za włóczkę i balony. I tym sposobem mam zrobione już pół łańcucha lampek (wkrótce je pokażę).
Zrobione, haha! Ja tylko robiłam bombeczki, przyklejanie balonów do lampek należało już do męża. A co!, niech też czuje magię świąt.
Ale jakby tego było mi mało..
W domu tylko choinka i jedna ozdoba (również choinka), na balkonie lampki i jeden łańcuch/lampion w połowie tylko gotowy. Coś tych ozdób za mało.. a wikolu za dużo.
I takie już duże ze mnie dziecko, że moim łapkom nie mogę dać spokoju.
Różowy domek powstał z masy porcelanowej i nie jest to efekt różowych okularów.
Przepis na masę znajdziesz pod zdjęciami.
Posiadaczem konta z moją twórczością na Instagramie jestem stosunkowo krótko, bo od 31 lipca tego roku. Zawsze lubiłam patrzeć na twórczość i kreatywność innych osób. Zbliżają się święta, więc zdjęć z lampkami na Insta przybyło co nie miara. I przyszła mi do głowy myśl: "A ja?".
A ja długo się nie zastanawiając zażądałam od męża zakupu wikolu. Nic mu nie tłumaczyłam, wzięłam się za włóczkę i balony. I tym sposobem mam zrobione już pół łańcucha lampek (wkrótce je pokażę).
Zrobione, haha! Ja tylko robiłam bombeczki, przyklejanie balonów do lampek należało już do męża. A co!, niech też czuje magię świąt.
Ale jakby tego było mi mało..
W domu tylko choinka i jedna ozdoba (również choinka), na balkonie lampki i jeden łańcuch/lampion w połowie tylko gotowy. Coś tych ozdób za mało.. a wikolu za dużo.
I takie już duże ze mnie dziecko, że moim łapkom nie mogę dać spokoju.
Różowy domek powstał z masy porcelanowej i nie jest to efekt różowych okularów.
Przepis na masę znajdziesz pod zdjęciami.
Do wykonania masy porcelanowej potrzebujesz:
- 300g wikolu
- 300g mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki oliwy (ja wykorzystałam zwykły olej kujawski)
- 2 łyżki soku z cytryny (niestety nie posiadałam cytryny, dodałam 2 łyżki soku z malin - taki z butelki, to dlatego domek jest różowy)
- wałek do ciasta
- woreczek
- nóż, słomki do picia
- pistolet i klej na gorąco
Jest to przepis na domek powyżej, ale można również zrobić inne ozdoby z masy, np. bombki w kształcie gwiazdki. Aby wykonać dziurkę na nitkę, należy wyciąć ją słomką.




Komentarze
Prześlij komentarz