Las zna twoje imię - A. Leceaga

Gdy byłam mała, a rodzicom nie wiodło się najlepiej, często jeździliśmy do lasu, by zbierać drewno na opał. Za zgodą właścicieli, skręcaliśmy za ich domem, mijaliśmy dzikie wysypisko i omijając gigantyczne mrówki, zbieraliśmy drewno. Ja wolałam schodzić z trasy i do dziś pamiętam tę piękną polankę, gdzie promienie słońca padały na kwiaty konwalii. I chodź brzydzę się wszelkiej maści owadów by przejść bez paniki po lesie, a po ukąszeniu mrówki puchną mi węzły chłonne, do dziś czuję się czarownicą.

Książka "Las zna twoje imię" jest magiczna, to na pewno, ale czy tajemnicza? Może troszkę. Owszem zawiera elementy, które chcielibyśmy poznać lub wprawia nas w okropny stan ciekawości i przyspiesza bicie naszego serca w niektórych momentach. Tych momentów trochę się nazbierało. Jednak przyznam jak zwykle szczerze, że są miejsca, w których można się znudzić. Jednych będzie nudziła strefa rozmów o polityce, pozostałych opisy, jak ten o braku portu dla kopalni. Mnie jednak nudziło.. nie, "nudziło" to nieodpowiednie słowo. Byłam "zmęczona", a fragmenty bez magii wydawały mi się bez polotu. Ja uwielbiam motyw lasów, wilków i magii. Należy również przypomnieć, że fabuła została umieszczona na początku XX wieku, mniej więcej od lat 20 do 50. Do tego bunt przeciwko płci męskiej i ogólnych zasad tylko mnie pchał w głąb historii. Więc, gdy Estrella zaczynała się denerwować, wiedziałam, że już od książki się nie oderwę. Jednakże często irytowało mnie zachowanie głównej bohaterki, jej siostry, tatuśka, mężczyzn i kobiet dokoła. Nie tyle irytowała mnie ich wykorzystywana władza, co olewawczy stosunek do najbliższych osób. Jedynym ironicznym elementem, które znalazłam, było poczucie się mniej męskim przez Liam'a za to, że "pozwalał" ukochanej na podejmowanie decyzji dotyczących kopalni. Oczywiście mężczyzna został uznany w oczach Estrelli za bardzo odważnego przy jej temperamencie (dla porównania: Mason, czy ojciec głównej bohaterki prowadzili działalności, dziewczyna jest wykształcona, interesy upadały, a ona chciała je ratować. W odpowiedzi usłyszała NIE).

W wieku jedenastu lat bliźniaczki Alma i Estrella straciły w próbie samobójczej babcię. Markiza Soledad skokiem z klifu w nieopisany sposób przekazuje swoje magiczne zdolności panowania nad przyrodą Estrelli, a jej siostra bliźniaczka widząc ducha babci, otrzymuje informację o śmierci jednej z nich przed ukończeniem piętnastego roku życia. Kto by pomyślał, że to właśnie Estrella przeżyje. Sugeruje nam to już narracja pierwszoosobowa. Dziewczynki na pierwszy rzut oka są identyczne. Blade twarzyczki, czarne jak smoła włosy i oczy.. tak.. Alma ma bursztynowe, a Estrella jedno zielone, jedno bursztynowe. Swą dziką naturą przywołuje wilka, który będzie za nią podążał od Hiszpanii poprzez Londyn aż do Stanów Zjednoczonych. Wilk ten obwieszcza nadchodzącą śmierć, przed i po której zawsze wyje. Pewnego dnia siostry poznają chłopca w lesie, ratują go, a on rozkochuje je w sobie, jednak tylko z młodszą z sióstr z wzajemnością. Po okropnych wydarzeniach Estrella zostaje wywieziona do szkoły z internatem w Londynie. Jak sobie tam poradzi? Czy uratuje swoją skórę? Czy dzika natura dziewczyny nauczy się kochać?
- Proszę uważać, kapitanie. Zna pan to powiedzenie: "Czasem to ty upolujesz wilka..." (...) "...ale czasem wilk upoluje ciebie".
- Cofnąć się! - krzyknął Villa, ale jego głos po raz pierwszy zadrżał. (...) - To tylko wilk, który uciekł z lasu, to tylko wilk (...). Na końcu wszystkich baśni dobry myśliwy zawsze zabija wilka, który zastrasza całe miasteczko.
- I właśnie tak kończy się ta baśń - powiedziałam. (...) - To koniec. (...)
W oddali zawył [PONOWNIE] czarny wilk, a następnie ukrył się w najgłębszej części lasu.
Nie potrafię znaleźć puenty w tej historii. Nie potrafię zadać odpowiedniego pytania.. Zawsze podczas czytania wiem do czego dąży koniec, np. czy ktoś rozwiąże zagadkę, czy uwolnią świat, czy wreszcie będą razem. A tu.. no sama nie wiem.. może czy ukorzy się przed mężczyzną? Bo na pewno nie: dlaczego ma takie moce, a nie inne. Główna bohaterka nie docieka odpowiedzi. No nic. Ja Wam tę książkę polecam, bo jest godna uwagi, by choćby zobaczyć, jak obywatele Hiszpanii byli traktowani w okresie powojennym, jak kobiety miały ciężko wśród władzy mężczyzn i jak powoli równość odzyskiwała Estrella w swojej rodzinie. Polityczne dialogi są według mnie bardzo potrzebne, ukazują nam co skłania bohaterów do takiego, a nie innego działania. Nie przestraszcie się, nie ma ich wiele. Mnie jednak w całej książce zabrakło tej ISKRY, jednak proszę Was, nie przechodźcie obok "Las zna twoje imię" obojętnie. Może czegoś będzie Wam brakowało, ale ostatecznie spędzicie przyjemnie czas.

tytuł: Las zna twoje imię
autor: Alaitz Leceaga
ilość rozdziałów: 24
ilość stron: 571
przełożył: Barbara Bardadyn
wydawnictwo: Albatros (2019)
ocena: 4/5




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W labiryncie - D. Carrisi

Był sobie pies 2 - W. B. Cameron

Ring Girl - K. N. Haner