Łowczyni z Ciernistego Lasu - M. Dickerson
W ostatnich dniach moje życie nie było zbyt kolorowe. Nie miałam ochoty wstawać z łóżka, jeść ani pić. Ponownie czułam, że życie rzuca mojej rodzinie kłody pod nogi, a wiatr wciąż dmie nam w oczy. Już wiem, że nic nie dzieje się przypadkiem i z czasem Bóg nam te cierpienie wynagrodzi.
Nie dawno postanowiłam ponownie zagłębić się w serie. W oko wpadła mi przepiękna okładka. Tytuł również miał ogromne znaczenie, ponieważ wciąż ciągnie mnie do strzelectwa. Co prawda nigdy nie miałam okazji strzelać z łuku, za to mój mąż miał dość dobre osiągnięcia, niestety jego medale zostały w szkole. Wracając do książki.. Seria ta przedstawia historie umieszczone w średniowieczu, a więc w czasie wyjątkowo mi bliskim.
Kiedy po raz pierwszy ujrzała go na zabawie świętojańskiej, do głowy jej nie przyszło, że tak potoczą się ich losy. A teraz wychodzi za mąż za właściwego mężczyznę, we właściwym czasie i z właściwych powodów. Ponieważ miłość jest najlepszym powodem ze wszystkich.
Wkraczając w świat Thornbeck w 1363 roku, poznajemy przepiękną dwudziestojednoletnią Odette Menkels. Sierotę, która rodziców straciła w wielkiej zarazie, a jej trzydziestopięcioletni stryj Rutger przygarnął ją pod swoje skrzydła, po długich czterech latach tułaczki i żebrania małej wówczas Odette. Od tego czasu dziewczyna żyje w dostatku, a stryj daje jej ogromną swobodę. Dziewczyna jak dotąd powinna być już zamężna, jednak coś sprawia, że nie może tak łatwo pozwolić zawładnąć swoim sercem. Okoliczne sieroty. Odette dwa do trzech razy w tygodniu wychodzi przed mury miasta, by udzielać im lekcji pisma i czytania. Tak jest za dnia, a w nocy? W nocy wyrusza na polowania do lasu Thornbeck, nad którym, na rozkaz margrabiego sprawuje pieczę dwudziestopięcioletni przystojniak - Jorgen Hartman. Młodzi od pierwszej chwili wpadają sobie w oko, choć z początku nie dopuszczają do siebie tej myśli. Różni ich wiele, choć tak na prawdę nic. Jednak na horyzoncie pojawia się kolejny kawaler gotów pojąć nieokiełznaną Odette za żonę - syn burmistrza. W tym czasie w Ciernistym Lesie jest coraz mniej zwierzyny. Leśnik i kłusownik. Chłopak i dziewczyna. Czy wspólnie zdołają uratować kolejne istnienia? Czy mimo wielu zdrad i knowań los się do nich uśmiechnie? Czy Odette podejmie właściwą decyzję, a może ktoś jej to ułatwi?
Opisy łowiectwa, kokieterii, życia sierot i ladacznic pod okiem burdel-mamy. Bale, noce świętojańskie, maskarady. Odwaga i miłość. Zdrada i intryga. To wszystko znajdziesz w "Łowczyni z Ciernistego Lasu".
Poruszająca od pierwszej strony. Po raz kolejny mogłam poczuć się jak w bajce, jak w "Średniowiecznych Legendach". Nie będę zbędnie się rozpisywać, powiem jedno o książce: WARTO.
tytuł: Łowczyni z Ciernistego Lasu (Średniowieczne Legendy)
autor: Melanie Dickerson
ilość rozdziałów: 32
ilość stron: 350
przełożył: Anna Rojkowska, Beata Hrycak - Domke
wydawnictwo: Dreams (2017)
ocena: 5/5



Komentarze
Prześlij komentarz