Sekrety letniego ogrodu - H. Richell

Wielokrotnie człowiek w swoim życiu słyszy, by nie oceniać drugiej osoby bądź sytuacji jak książki po okładce. W tym przypadku wyrażenie te jest jak najbardziej usprawiedliwione. Oceń książkę po okładce i powiedz mi co widzisz.

W ostatnim czasie na Instagramie, gdzie nie macie szansy zobaczyć mojej twarzy (bardzo o to dbam), a możecie jedynie poznać mnie poprzez rozmowę, zapytałam Was jak mnie widzicie. Byłam zaskoczona za niezliczone pozytywne cechy charakteru. Jednym głosem mówiliście, że jestem radosna, pogodna, uprzejma i mam masę kreatywnych pomysłów. W tym miejscu chciałabym Wam moi kochani podziękować. To dzięki Wam mam chęci do dalszego rozwoju i kolejnych niebanalnych pomysłów. I muszę powiedzieć, że warto czasem jednak ocenić po okładce. Jednym z takich przykładów jest powieść "Sekrety letniego ogrodu". Patrząc na nią czuję spokój, tajemnicę, romantyzm. Czuję słodki zapach piwonii. To moje ulubione letnie kwiaty. I gdyby nie były w czerwcu okropnie drogie, to one podążałyby z nami pod ołtarz.

- Nie wolno nam... - szepcze ona, ale jej palce już odpinają guziki jego koszuli. Lilian rozsuwa nogi; jego ręka wsuwa się pod jej spódnicę, a palce dotykają skóry nad jedwabnymi pończochami.
- Chcesz, żebym przestał? - pyta Jack. Jego gorący oddech grzeje jej szyję.
Lilian jednak przyciąga go znów do siebie, przyciska usta do jego ucha i szepcze:
- Nie przestawaj. Nie chcę, żebyś przestał...

Zakochałam się w tej okładce. Zakochałam się w tej historii. Zakochałam się w tych obrazach natury i malarza. Zakochałam się, w cieple i tajemnicy powieści, gdy na zewnątrz ziąb i plucha.

"Sekrety letniego ogrodu" to historia o babci i wnuczce. Obie mają swoje przeżycia, obie chciałyby uciec przed wspomnieniami. Zagubiona Lilian czuje się kolejną ozdobą męża w starym domu. Posiadłość Cloudesley powoli z muzealnego domu przeobraża się w totalną ruinę. Gdy Maggie na wieść o chorobie babci powraca (uciekła rok wcześniej po zerwaniu zaręczyn) do Anglii, jest przerażona stanem rodzinnego majątku. Bez namysłu podejmuje się renowacji domu i zajmuje się sprowadzeniem Lilian do domu. Jakie sekrety odkryje? Kim jest Jack? Czy kobiety znajdą swoich królewiczów jak z bajki?

Trudno jest mi opowiedzieć, co się działo. Nie potrafię streścić Wam więcej. Wciąż za gardło ściskają mnie łzy i wzruszenie, mimo że to przyjemna i lekka lektura. Znacie mnie, wiecie jak recenzuję. Mam nadzieję, że ten ścisk tylko Was zachęci do sięgnięcia po książkę.

Jeśli tęsknisz za latem, ciepłymi wieczornymi promieniami słońca, chcesz poznać Anglię, w której wbrew pozorom mało pada oraz chcesz poznać historię kobiet, które dzieli 60 lat, to historia dla Ciebie! Jestem wdzięczna autorce za pisanie w 3 osobie. Dzięki temu jesteśmy wszędzie, raz w teraźniejszości, raz w latach 50 XX w.; raz w głowie Lilian, za moment depczemy po piętach Maggie. Odważysz się wejść do posiadłości i razem z nami poznać jej sekrety?

tytuł: Sekrety letniego ogrodu
autor: Hannah Richell
ilość rozdziałów: 33
ilość stron: 420
przełożył: Ewa Morycińska - Dzius
wydawnictwo: kobiece (2019)
ocena: 4/5


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W labiryncie - D. Carrisi

Był sobie pies 2 - W. B. Cameron

Ring Girl - K. N. Haner