Tuszo-październik, czyli czym jest inktober?
Na dzisiejszy temat wrzucam hasło związane z trwającym miesiącem. Jeśli spotkałeś się już ze słowem INKTOBER to założę się, że sam z ciekawości dochodziłeś o co w nim chodzi. Jeśli nie, prędziutko wyjaśniam.
Inktober powstał z inicjatywy ilustratora Jake'a Parker'a w 2009r. Nazwa Inktober powstała od dwóch słów: ink - (ang.) tusz oraz october - (ang.) październik. Polega on na stworzeniu łącznie 31. obrazków za pomocą tuszu według listy tematów (jeden temat - jeden dzień -> hasła są tu) oraz opublikowaniu rysunku na Instagramie z hashtagiem #inktober.
Cała zabawa ma na celu rozwój umiejętności, pomysłowości, naukę systematyczności w rysowaniu, ale przede wszystkim dobrej zabawy wyobraźnią i tuszem.
Postanowiłam, że też skorzystam z tego wyzwania, ale mój inktober będzie troszkę inny:
Postanowiłam, że też skorzystam z tego wyzwania, ale mój inktober będzie troszkę inny:
- nie trzeba ukończyć obrazka w danym dniu, wystarczy co dzień po trochu posuwać pracę do przodu,
- nie trzeba go publikować,
- do rysunku oprócz tuszu z pisaków, długopisów czy nawet tuszu do rzęs można także wykorzystywać kredki, pastele, czy farby i ołówki,
- no i najważniejsze, a mianowicie hasła.
Większość haseł zaczerpnęłam z jednego z profili instagramowych, ale są także takie, które wymyśliłam sama. Wkrótce pokażę tu kilka prac inktoberowych, a raczej Martoberowych, a poniżej moje hasła:

Komentarze
Prześlij komentarz