Niepokorni. Dziewczyna z ogrodu - A. Sangusz
Jakiś czas temu miałam wrażenie, że posiadam dużo energii typowej dla młodzieży. Wiecie.. czasem czuję się na 19 lat, a tym czasem w październiku kończę 25. Mam cudownego męża, przeuroczą córkę.. no i.. Należy szanować swojego partnera tak, jak chcemy, by nas szanowano.
Jak widać te nastoletnie lata już minęły, ale postanowiłam zrobić samej sobie na przekór i sięgnąć po typową młodzieżówkę. Z początku główna bohaterka mnie denerwowała, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że byłam tak poirytowana jej dąsaniem i wyolbrzymianiem, że miałam ochotę zamknąć tę historię. Ale przypomniałam sobie jaka ja byłam, gdy miałam 17 lat i wyzwiska odnośnie rudości na głowie.
Kamila próbuje wyrwać się oczekiwaniom matki. Swój azyl ma w ogrodzie wśród kwiatów. Kacper stracił wszystko. Dom, rodziców, siostrę. Zostają sąsiadami. Kacper wikła się w niebezpieczne związki z podejrzanymi ludźmi. Kamila pragnie mu bezgranicznie ufać. Czasem jednak trzeba podjąć trudne decyzje.. Czy młodzi będą potrafili wybrać dobrą ścieżkę? Czy znajdą odwagę by powiedzieć "nie"? Jak zakończy się ich historia?
Jej zachowanie jest typowe dla stereotypowego rozwydrzonego jedynaka. Dziewczyna chce coś osiągnąć, podświadomie pragnie mieć przyjaciół, być popularna, ale za cholerę nie potrafi pokazać choć odrobinę życzliwości. Zamyka się w swoim kokonie, a on ma coraz grubszą skorupę. Jestem jedynaczką, od wielu lat walczę z takim postrzeganiem mnie samej - jako rozwydrzonego, dorosłego już, bachora. Czytając tę książkę widziałam swoją koleżankę. Każdy foch, próba uwolnienia się spod chorej nadopiekuńczości matki. Teoretyczne panowanie nad sytuacją. A w środku? W środku ta osoba ma ochotę rozedrzeć siebie samego na strzępy. Emocje się kumulują, są okropne. Taka jest też według mnie książkowa Kamila.
Potem w lekturze było o wiele lepiej. Do Kamili dołączył Kacper. Przystojniak i dżentelmen. Nie było przygód, nie było gorących scen, a mimo to serce biło co jakiś czas szybciej. Lektura przyjemna. Nie powiem, że nie. Trochę jestem rozczarowana zakończeniem, bo wiadomo każdy chciałby w miarę porządny happy end. Nie. To nie spojler. Historia kończy się ot tak, dość ciekawie i zagadkowo, by zapewne zaskoczyć nas w 2 i 3 tomie. Ja wiem, że na pewno po kolejne części sięgnę, bo polubiłam tę parę jako parę, nie jako oddzielne jednostki. Tajemnice należy rozwikłać też do końca. I to mi nie daje spokoju.
Ale nie byłabym sobą, gdybym nie napisała, co jeszcze nie podobało mi się w tej książce. Uczucia. Nachalność ze strony Kamili. Gdy byłam młodsza, chłopaków traktowało się jak puste maszyny. Człowiek bez uczuć. Bo i czy wszelkie media nie wciskają nam takiej wersji? Gdy poznałam mojego męża, zdarzało mi się, co przyznaję ze wstydem, nie traktować go uprzejmie. Wiecie.. jestem dziewczyną, a ty facetem, chcesz być ze mną, musisz tolerować moje chimery. Wiecie, co mnie postawiło do pionu? Uświadomienie przez niego, że mężczyźni też mają uczucia. Może i ich nie pokazują, ale czują tak samo jak my, dziewczyny.
Należy szanować swojego partnera tak, jak chcemy, by nas szanowano.
Proste. I wracając do książki.. Kamila nie potrafi uszanować uczuć, tajemnic i zasad Kacpra. Ja wiem, związek nie powinien mieć tajemnic, tyle, że wszystko było zbyt nachalne. To mnie cholernie wkurzało.
Poza tym autorka wspaniale pokazała jak młodzieży ciężko stawiać pierwsze kroki w dorosłość, gdy nie ma się wsparcia od rodziców lub w momencie, gdy przelewają własne ambicje na dzieci. Stworzyła również wątki i bohaterów drugoplanowych w taki sposób, że dzięki nim chce się wrócić do tej historii ponownie.
I wówczas zobaczyłam jego. Wysiadał z jakiegoś ciemnego samochodu, to chyba był jeep. Za kierownicą zobaczyłam kobietę. Kacper wysiadł, coś jeszcze powiedział, zabrał swój plecak i odwrócił się w kierunku hostelu. (...)- W co ty się wpakowałeś Kacper... - jęknęłam cicho i wytarłam oczy, do których w jednej chwili gwałtownie napłynęły łzy.
tytuł: Niepokorni. Dziewczyna z ogrodu
autor: Anka Sangusz
ilość rozdziałów: 30
ilość stron: 266
przełożył: -
wydawnictwo: Mazowieckie (2019)
ocena: 3/5


Komentarze
Prześlij komentarz