Nic za darmo - A. Bizuk
Znacie te uczucie niepewności, "co by było gdyby"? Gdybanie, różne scenariusze, niepewność i motyle w brzuchu? Ja znam doskonale, ale nie zmieniłabym nic. Nawet te najgorsze chwile, bo nie wiadomo co przyniósłby mi los, mimo że ciężko, mimo że przykro.. Niech jest jak jest. Każda akcja wywołuje reakcję.
Gdy przeczytałam opis tej książki skojarzyła mi się z komedią "Ile waży koń trojański?". I postanowiłam, że muszę ją mieć. Tyle, że ta historia jest zupełnie inna. Majka traci męża, nie potrafi otworzyć serca dla nowego mężczyzny, a 20 lat wstecz cofa się dzięki cygance.
To bardzo ładna książka, nie mówię tu tylko o okładce (choć również jest śliczna), daje do zrozumienia, że wszystko, co dzieje się w naszym życiu ma jakiś cel, że nic nie dzieje się bez powodu. Znajdziesz tam fragmenty śmiechu, łez, rozdarcia i przede wszystkim nadzieję i spokój. Znajdziesz to, co w każdym prawdziwym życiu. Dzisiejsza recenzja/opinia nie jest długa, nie ma sensu rozpisywać się więcej. Książka pozytywna nawet w negatywnych chwilach w każdym calu. Chciałam Wam też pokazać tym zdjęciem, z którego jestem ogromnie dumna, że "Nic za darmo" jest jedną z najbardziej wyjątkowych pozycji z @wydawnictwo.kobiece jaką posiadam w swojej biblioteczce. Rzadko też mam ochotę na wyszukiwanie cytatów, jednak ta książka jest nimi usłana. Zaznaczyłam tylko tych kilka, które na prawdę do mnie przemawiają. Mam czasem wrażenie, że już gdzieś tę historię słyszałam. Może do mnie też przyszła cyganka w przyszłości i teraz cofnęłam się w czasie, stąd kojarzę? Gdyby jednak.. wolałabym, by tak nie było.
Miłość nie ma sensu. Nie warto kochać, bo kiedy ta druga osoba znienacka odchodzi, konsekwencje nie przypominają uniesień, motyli w brzuchu, nadziei i marzeń. rachunek zysków i strat wychodzi na minus. Po co lśnić, skoro cały blask można zgasić w ciągu kilku minut?
Mówi się, że czas leczy rany, ale to nieprawda. Czas jedynie pomaga przyzwyczaić się do bólu i oswoić go na tyle, by nie trzeba było korzystać ze znieczulenia.
- I wcale nie zakochałam się na amen. (...)- Dziecko moje, nie da się być trochę w ciąży. Albo kochasz, albo nie. Albo za nim szalejesz, albo nie.
- Zakochałaś się. Beznadziejnie. W dodatku myślisz, że wiesz o miłości wszystko, a tymczasem nawet jej jeszcze nie dotknęłaś. Te motyle w brzuchu, przyspieszone bicie serca, wzloty i upadki, ciśnienie na granicy wylewu, gdy widzisz go idącego ulicą - to na prawdę nic. To tylko choroba. Jak przeziębienie albo inna grypa. Przejdzie ci. (...) Prawdziwa miłość przychodzi wtedy, kiedy w końcu przestajesz widzieć wszystko w różowych barwach, albo dla odmiany zupełnie na czarno, i zaczynasz normalne, codzienne życie. Gdy zauważasz, że on też beka, pierdzi i śmierdzą mu nogi, i zdajesz sobie sprawę, że nie jest żadnym nadczłowiekiem, ale ma takie same wady jak każdy z nas. Kiedy zaczynasz rozumieć, akceptować i nie odwracasz się od tego z odrazą, wtedy właśnie zaczyna się prawdziwa miłość.Odechciało mi się natychmiast. Beka i pierdzi. Bez sensu, przecież nie na tym to polega. Poczułam się rozczarowana. Nim, babcią Agnieszką i wszystkim (...).
- Uparta koza jesteś. Nie znasz życia. (...) najlepiej mieć fochy i nie słuchać, co się do ciebie mówi. Fochy dużo niszczą, moje dziecko. A złość jest złym doradcą. Nie zbudujesz niczego na wymyślaniu sobie czegoś, czego może wcale nie być.
tytuł: Nic za darmo
autor: Agata Bizuk
ilość rozdziałów:
ilość stron:
przełożył: -
wydawnictwo: Kobiece (2020)
ocena: 5/5



Komentarze
Prześlij komentarz