Excalibur. Dziedzictwo ludzkości - D. Chmielecka

Właśnie siedzę z nowo otwartym postem. Chciałabym napisać recenzję. Muszę ją napisać, bo ta książka (debiut) tego po mnie wymaga. Siedzę i siedzę, i nic nie przychodzi mi do głowy. Kompletna pustka.

Autorka zmiotła mnie doszczętnie. Minęło ładnych kilka lat odkąd czytałam tak dobrą, doskonałą fantastykę. Jestem zaskoczona wspaniałym wykreowaniem świata w kosmosie, jestem zaskoczona tak dobrze prowadzonymi postaciami, wydarzeniami, rozwiązaniem. Nie powinnam wam tego mówić, bo wielu z was będzie to uważało za spojler, ale ta historia ma dwie strony medalu w zakończeniu. Czytając "Excalibur. Dziedzictwo krwi" czułam strach, niemoc, pustkę, radość razem z bohaterką. Nie myślałam, że w momencie zamknięcia książki, podniosę głowę, a w niej będzie tyle myśli jednocześnie, że nie będę mogła się skupić na żadnej z nich. To wspaniała historia, uczy by się nie poddawać, mieć nadzieję, żyć. Ma nas rozluźnić, ale też dać do zrozumienia jedno: EMPATIA ludzie, empatia. Razem z Liv chciałam wierzyć, że to co nas otacza ma zupełnie inną genezę.

Każda książka, którą czytam podburza moje przeświadczenie o świecie. W tej lekturze poruszana jest kwestia Boga. Nie przestałam w niego wierzyć, ale moja wiara stała się lekko zachwiana. Ta książka to również wyobrażenie autorki o powstaniu ludzkości, nie od małpy, nie od Boga, a od żyjących tysiąclecia w galaktyce ludzi o wiele przewyższających nas intelektualnie, ale także wzrostem i zdolnościami.

A tytuł? Po lekturze wiem, że tytuł w obu tłumaczeniach sprawdza się w 100%. I wiecie co jeszcze? Ta książka zasługuje, by stanąć na podium o moją książkę roku.

Liv to Polka szwedzkiego pochodzenia. Uczy się medycyny. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy postanawia wyjechać do rodzinnych stron w poszukiwaniu informacji o zmarłych rodzicach. W tym czasie na świecie zaczyna szerzyć się tajemnicza epidemia, a Liv trafia do miejsca, gdzie staje się kartą przetargową. Jak potoczą się jej losy? Czy zdoła ocalić przyjaciół? Jaką rolę odegra Excalibur i jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić?
Życie za życie - pomyślała Liv, i łza wzruszenia spłynęła po jej policzku.
tytuł: Excalibur. Dziedzictwo ludzkości
autor: Delfina Chmielecka
ilość rozdziałów: 3 części
ilość stron: 345
przełożył: -
wydawnictwo: Novae Res (2019)
ocena: 5/5





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W labiryncie - D. Carrisi

Był sobie pies 2 - W. B. Cameron

Ring Girl - K. N. Haner