Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2020

Układ idealny - E. Szelest

Obraz
Przed oczami mam ekran laptopa, kot gryzie mi stopy, a na ławie obok leżą pozostałości po robieniu zdjęć książkom. Jakim? Najbardziej zadziornym jakie mogłam spotkać. O Emilii Szelest (dawniej Wituszyńskiej) było głośno w zeszłym roku. I słusznie (aby przypomnieć sobie recenzję kliknij tu -  Niebezpieczna gra )! I gdy już człowiek myślał, że w rękach miał przyjemną jedno-tomówkę, dowiaduje się, że Emilia przygotowała dlań coś nowego. "Układ idealny" to kontynuacja "Niebezpiecznej gry". Co prawda, Weronika i Przemek nadal są naszymi bohaterami, ale spadają na drugi, jak nie trzeci plan. Bohatera pierwszoplanowego otrzymuje Łukasz Trachman - były Weroniki, również gliniarz. Wera, obecnie Pani Kapitan w ABW, zleca Lokiemu wtopić się w gang motocyklowy "Synowie Peruna" z Przemyśla. Grupa ta nielegalnie handluje bronią i żywym towarem. Na szczęście wszystko idzie zgodnie z planem, Łukasz zaprzyjaźnia się z ekipą, a sam dostaje najniższą rangę - kadeta....

Wenus

Obraz
W przerwie od książek "Narodziny Wenus". Kwerkle mają to do siebie, że powstaje z nich coś czego byś się nie spodziewał. Żadna kolorowanka nie czyści mi mózgu tak jak ta.  Wiem, neony sprawiają, że oczy nas zaczynają boleć. Niżej pokażę Wam ten sam rysunek w odcieniach szarości - potraktuję go filtrem. Ja już wiem jak wygląda. Jest delikatny. Inny. Kobiecy. Wenus. Uwielbiam ją. Przyjemnej niedzieli 🧡 🌞Macie swoje ulubione mitologiczne bóstwo? Swoją drogą, która wersja bardziej przypada Ci do gustu? W kolorze, czy wersja czarno biała? . Dziś Popielec. Za jakiś czas Wielkanoc. Niech jutrzejszy i każdy kolejny dzień będzie dla nas szczęśliwy, wspominajmy dobrze ukochanych, których już nie ma. Pamiętajcie. Duchy istnieją i są wśród nas. Poczułam na własnej skórze. Wierzę w duchy.

Ognista królowa - E. R. King

Obraz
Ostatnio dziwnie czuję się pobudzona. Moja głowa zaczyna motywować mnie do ćwiczeń, wychodzenia na świeże powietrze i czerpania jak najwięcej z każdego dnia. Ograniczam słodycze, ograniczam telefon. Moja świadomość chyba zaczęła dorastać. Dziś przychodzę do Was z drugim tomem magicznej historii. Na facebooku i instagramie pozwoliłam sobie ominąć typową recenzję książki i przeszłam od razu do mojej opinii, by nie zdradzać zbyt wielu szczegółów. Dopowiedziałam tylko, że nadal śledzimy losy Kalindy, która wciąż włada ogniem. Tym razem szuka ratunku dla imperium. I w tym miejscu ogromnie się cieszę, że mam tego bloga. Mogę się rozpisać. Pozdradzać szczegóły. Streścić zamiast zrecenzować. I szczerze przyznam, że recenzowanie zaczęło mnie nudzić przy dobrych książkach. Najchętniej opowiedziałabym całość i skomentować przy tym zachowania bohaterów. 💛W tej części pojawiają się nowi bohaterowie, nowe imiona, nowe nazwy miejsc, nowe legendy. Część recenzujących zapewne stwierdzi, że jest to...

O krok za daleko - H. Coben

Obraz
Będąc dzieckiem, marzyłam, by w dorosłości mieć własną firmę, być jak najdłużej wolna i niezależna. Czerpać z życia jak najwięcej. Obecnie jestem bez pracy, mam męża i córeczkę, straciłam też ciążę. Jak widać, nic z dziecięcych marzeń się nie spełniło, i dobrze, bo to życie, które obecnie mam jest najlepszą wersją jaką mogłabym mieć. Po tylu moich recenzjach, możesz śmiało powiedzieć, że znasz mnie na tyle dobrze, by móc mnie ocenić. To prawda, ale przyznam się, że sama potrafię oceniać błędnie. Wkrada się wtedy we mnie taka czarna maź i mówi: - czytasz romanse/erotyki? Facet nie daje ci dość przyjemności, co? Musisz stymulować mózg zboczonymi wyobrażeniami autora/ki?! Sama się rusz, do roboty, a nie tylko narzekać.. - czytasz fantastykę? A ty ile masz lat?! Weź się za robotę, a nie w dziecięce marzenia mkniesz i bzdury, które nie mają i nigdy nie będą miały miejsca.. - czytasz młodzieżówkę? No popatrz, popatrz. Ktoś tu na siłę chce się odmłodzić. - czytasz kryminał? O.. i...

Zima w słoiku

Obraz
Śnieg. Białe płaty, pióra, śnieżynki. W tę zimę z Kornelią załapałyśmy się na godzinę jazdy na sankach. Czy jeszcze poznamy zabawę na białym puchu, czy będzie jej znana tylko ze śnieżnych kul? O rany 😅 nie wiem, co mam Wam napisać. I niestety zawsze tak mam, gdy do pokazania mam coś "swojego". Pomysł zrodził się tuż przed świętami, niestety kula jest troszkę uszkodzona i nie dokończona więc pokazuję ją Wam w najlepszym jej stanie. Choineczka, jakby kto nie wiedział 😅, zrobiona w tym samym czasie. Do zrobienia własnej kuli śnieżnej potrzebujesz: - umytego, wysuszonego słoika i wieczka - wody przegotowanej lub wody destylowanej - glicerynę apteczną (dzięki niej brokat/śnieg wolniej opada) - figurki - klej na gorąco - ozdoby typu wstążka, drewniany krążek jako podstawa

Niepokorni. Dziewczyna z ogrodu - A. Sangusz

Obraz
Jakiś czas temu miałam wrażenie, że posiadam dużo energii typowej dla młodzieży. Wiecie.. czasem czuję się na 19 lat, a tym czasem w październiku kończę 25. Mam cudownego męża, przeuroczą córkę.. no i..  Należy szanować swojego partnera tak, jak chcemy, by nas szanowano.   Jak widać te nastoletnie lata już minęły, ale postanowiłam zrobić samej sobie na przekór i sięgnąć po typową młodzieżówkę. Z początku główna bohaterka mnie denerwowała, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że byłam tak poirytowana jej dąsaniem i wyolbrzymianiem, że miałam ochotę zamknąć tę historię. Ale przypomniałam sobie jaka ja byłam, gdy miałam 17 lat i wyzwiska odnośnie rudości na głowie.  Kamila próbuje wyrwać się oczekiwaniom matki. Swój azyl ma w ogrodzie wśród kwiatów. Kacper stracił wszystko. Dom, rodziców, siostrę. Zostają sąsiadami. Kacper wikła się w niebezpieczne związki z podejrzanymi ludźmi. Kamila pragnie mu bezgranicznie ufać. Czasem jednak trzeba podjąć trudne decyzje.. Czy...