Śmiałe przedsięwzięcie - E. Camden

Czytając ten wpis usiądź wygodnie, rozluźnij się, przenieś się do świata wyobraźni. Przenieś się o jakieś 100 lat wstecz. Do czasów, gdy większość świata nie ma dostępu do bieżącej wody, a każdy jej łyk po obfitych opadach może skutkować durem brzusznym, cholerą i innymi chorobami.

Ja wiem. Ogromnie zdaję sobie sprawę, że nie przepadacie w większości za powieściami historycznymi. Wiem, że wydają się wam nudne, smętne i okropnie odległe w czasie. Że nauka to była w szkole, nie w życiu dorosłym, gdzie tylko chce się odpocząć lub trzeba iść do pracy. Powieści Elizabeth Camden nie należą do lekkich. Serio. Każda z nich to ciężki grubasek. Ale gdybyście wiedzieli jak lekko i płynnie się je czyta, ile można się z nich dowiedzieć, ile czerpać wiedzy, którą można wykorzystać na co dzień, ile można zawdzięczać coś komuś, o kim nigdy w życiu byście nie pomyśleli. Nie przeszkadzałyby Wam dodatkowe gramy w rękach. 


- Dzień dobry. Doktorze Leal, przejdźmy w naszej rozmowie od razu do sedna sprawy, oboje wiemy, że świat niecierpliwie pana oczekuje. Czy obawiał się pan, że eksperyment się nie powiedzie?
- Dzień dobry. Owszem, bałem się okropnie, ale z pomocą przyszedł mi George (Fuller). Facet postawił mnie do pionu. Przypomniał o co i z kim tak na prawdę walczymy. A jak to mówią w miłości i na wojnie nie ma zasad.
- Podobno.. a skoro już mowa o miłości.. Doktor Rosalind Werner, chodzą plotki, że pan i ona.. Że nie tylko prowadzicie wspólny eksperyment naukowy.
- Och, co za brednie. Doktor Drake jest tylko moją współpracownicą, i "Drake", pani redaktor,  doktor niedawno wyszła za mąż. 
- Przepraszam.. Wracając do eksperymentu..
- Tak, tak. Już opowiadam. Oboje z Rosalind straciliśmy rodziców. Każde z nich opuściło nas przez łyk wody. Nie zachłysnęli się. Woda była skażona, częste opady deszczu sprawiały, że jej filtrowanie nie wystarczało. Badania ciągnęły się przez wiele lat i gdyby, nie dodatkowe, zatajone wyniki wojskowe, ludzie dalej chorowaliby nie tylko na dur brzuszny. 
- Jakie wyniki?
- Moment, wszystko po kolei. Nasi rodzice umarli, a my postawiliśmy sobie za cel ratować życia ludzkie. Przez tyle lat wreszcie wpadliśmy na trop. A gdy już złapaliśmy nić, doszliśmy do kłębka! Czyż to nie jest fascynujące?! Rosalind i ja przez prawie 3 lata badaliśmy jak chlor dodany do wody zabija mikroskopijne bakterie wielu chorób.
- Ależ czy chlor nie jest trucizną?
- Owszem jest. Jednak w małych, skalibrowanych dawkach, nasz organizm nie wyczuje kompletnie nic, a do tego nie występują żadne objawy i konsekwencje w naszych organizmach. Mógłbym mówić o tym pani godzinami, ale spotkaliśmy się po to, by przybliżyć czytelnikom działanie chloru. I by mogli docenić to, jaką walkę dla nich stoczyliśmy. Pewnego dnia firma budująca zbiornik filtracyjny poprosiła nas o pomoc w sądzie. Długo się nie zastanawialiśmy. Powtarzam i będę powtarzał, że chcemy jedynie ocalić życie ludzkie. Nasze badania nad dodawaniem podchlorynu wapnia (chloru) spotkały się z oburzeniem i walką nieświadomych ludzi. Postanowiliśmy zbudować wynalazek, dzięki któremu chlorowalibyśmy wodę. Postanowiłem, że w tajemnicy, by udowodnić nasze racje sądowi, podłączymy maszynę do głównego zbiornika wody dla miasta. Jak widać udało się, a państwo pijecie wodę z moim patentem aż po dziś dzień.
- Mógłby doktor powiedzieć coś więcej na ten temat? Myślę, że nie zaspokoi to ciekawości moich czytelników.
- Bardzo mi przykro, jestem objęty tajemnicą zawodową (prawa autorskie), ale bardzo chętnie polecam przeczytać książkę Elizabeth Camden. W "Śmiałym przedsięwzięciu" opisała krok po kroku nasze poczynania, nie omieszkała również dodać fascynującej historii Rosalind. Po części ta książka powstała na jej cześć. Sama po sobie wie pani, jak trudno posiadać stanowisko pracy przez kobietę.
- Mamy XXI wiek, tamte czasy odchodzą w cień.
- Ach tak, racja. Elizabeth opisuje między innymi, jak kobiety były postrzegane na początku XX wieku.
- Nie jest panu przykro, że odszedł pan z tego świata w zapomnieniu, a tyle ludzi zawdzięcza panu życie i zdrowie?
- Ależ skąd! Nie sława była tu ważna, a zdrowie ludzkie, i tylko dopowiem.. Elizabeth Camden napisała powieść fenomenalnie. Nie tylko opisała życie Rosalind, z książki można dowiedzieć się jakie objawy ma cholera, zbyt duża dawka chloru w organizmie oraz kontakt z metanolem. Ale najważniejsze jest to, że prawda zawsze zwycięży i każdy zasługuje na drugą szansę.
- Bardzo panu dziękuję za wywiad.
- Dziękuję.
Wywiad przeprowadzony został z nieżyjącym już doktorem Johnem Leal. Osobą, która istniała na prawdę.

Jeśli jesteś tu nowym przybyszem lub zapomniałeś o czym pisałam w poprzednich recenzjach powieści Elizabeth Camden zapraszam w to miejsce, znajdziesz tam również króciutką biografię autorki "Chicago w ogniu", "Ku odległym brzegom", "Tajemnice Bostonu".
Szkło, porcelana i reputacja to rzeczy, które łatwo można zniszczyć, ale niekoniecznie dają się zreperować.
tytuł: Śmiałe przedsięwzięcie
autor: Elizabeth Camden
ilość rozdziałów: 26
ilość stron: 356
przełożył: Magdalena Peterson
wydawnictwo: Dreams (2020)
ocena: 5/5


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W labiryncie - D. Carrisi

Był sobie pies 2 - W. B. Cameron

Ring Girl - K. N. Haner