Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2019

Krysia. Mała książka wielkich spraw - M. Grzesiak

Obraz
Odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży, czekałam aż poczuję pierwsze ruchy, potem aż dziecko się urodzi i je przytulę. Gdy się urodziła, czekałam na pierwsze kroki i pierwsze "mama, tata". Teraz czekam aż zacznie porządnie gadać i zaczną się wielokrotne pytania. Gdy będę stara, będę żałowała, że w tym momencie nie zmieniłam nastawienia na tu i teraz, tylko zawsze czekałam na coś. Pora to zmienić póki jest na to czas. Moja królewna. Moja Kornelia. Dokładnie 7 grudnia 2019r. skończy półtora roku. Czas stanowczo płynie za szybko. Dopiero co byliśmy z mężem na urlopie w Zakopanem, razem z niedowierzaniem i ogromną radością patrzyliśmy na test z dwiema kreskami. Dopiero co, a już minęło tyle czasu. Wkrótce podrośnie, ja zacznę szukać pracy, a nasza mała perełka pozna więcej dzieci z przedszkola. Potem pójdzie do szkoły, dorośnie nim się obejrzę. Gdy o tym myślę mam łzy w oczach, bo chwila moment i wyleci z gniazdka. Wiem, to normalne. Niestety przez mój cholerny pesymizm rzad...

Królewny z Biblii - C. Larsen

Obraz
Patrząc na moją córkę, widzę nie tylko w niej siebie, choć w jej wieku wyglądałam identycznie, ale widzę jej upór, radość i empatię. Widzę moją małą strojnisię. Moją małą królewnę. Książka z Dreams Wydawnictwo, a dokładniej z serii Heaven przedstawia nam 29 przykładów Biblijnych kobiet. Nazywane tytułowymi Królewnami opowiadają nam króciutko swoją historię. W ten sposób my, dorośli poznajemy ich rozterki. Wiemy, że już w tak odległych czasach istniały ciężkie choroby i inne nieszczęścia. Z pomocą zawsze przychodził Bóg. Czasem było gorzej, czasem lepiej, ale królewny nigdy się nie poddawały, nie załamywały rąk. Zawsze szukały ratunku.  Dla dorosłej osoby ta książka może być po zastanowieniu się trudna. Wiadomo.. spaczeni szkolnym "co autor miał na myśli" podchodzimy tak do wszystkiego przez całe życie. Rozdrabniamy wszystko na części, zamiast cieszyć się tym co mamy, zamiast ofiarować pomoc i nie robić z tego sensacji. Dla dzieci ta książka to element wiedzy, oparcia...

Wkręceni - S. Cavanagh

Obraz
Gdy byłam dzieckiem chciałam być policjantem, pisarzem, malarzem i wiele, wiele innych. Zdarzyło się też, że chciałam być kelnerką. Jednym z moich największych przekleństw jest to, że wiele rzeczy interesuje mnie, niestety nie na tyle mocno by się jednej mocno uczepić. Śpiew ptaków. Wiatr w koronach sosen. Stłumiony szmer telewizora w sąsiednim pokoju. I cichy, wewnętrzny szum adrenaliny bulgoczącej w żyłach. Nic więcej. Nieznany światu pisarz kryminalnych bestsellerów. Tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Zbrodnie zapisane czarno na białym. Każdy kto zna jego tożsamość musi zginąć. Nie daj się wkręcić.. ______________________ W zasadzie nie wiem jak Wam opowiedzieć, streścić część tej historii. Oczywiście pamiętam, co się działo, jednak boję się, że zdradzę albo zbyt wiele, albo zbyt mało. Historia sama w sobie nawet po czasie daje mi do myślenia. I jako radę możecie przyjąć, że nic nie będzie tym, czym się wydaje. Gdy już wiesz, jakie będzie zakończenie, auto...

Oszustka - M. Dickerson

Obraz
Założę się, że chociaż raz w życiu staraliście się kogoś oszukać. Oszustwa uczymy się już jako małe dzieci, nawet po to, by potajemnie przed rodzicami zjeść zakazaną kostkę czekolady. Jednak w książce, którą Wam przedstawię, intryga jest o wiele poważniejsza. Jakiś czas temu napisałam Wam na blogu, że ponownie zagłębiam się w serie. Przypomnienie znajdziecie  tutaj . Dziś przychodzę z drugim tomem serii "Średniowieczne legendy". Po raz kolejny przenosimy się w świat Thornbeck - niemieckich ziem Cesarstwa Rzymskiego - w kilka miesięcy później od poprzednich wydarzeń (1363). Spotykamy dobrze nam znanych starych bohaterów - Odette, Jorgena, czy samego margrabię. I tu można się zatrzymać, bo z poprzednią częścią ta nie wiele ma wspólnego. "Oszustkę" można czytać jako kontynuację, ale również jako niezależną historię. Pewnego dnia do zamku Thornbeck król przysyła list z poleceniem wybrania żony spośród wypisanych kandydatek. Jest ich dziesięcioro. Reinhart Sto...

Cały świat jak na dłoni

Obraz
Odkąd zobaczyłam pierwszy rysunek wszechświata, bliżej znanym jako galaxy, zapragnęłam swojej wersji. Uwielbiam patrzeć w gwiazdy i podziwiać to, co wieki temu również istniało.   Tak, to moja dłoń i gdyby nie  Kamila , czy  Marcela  ten rysunek nie miałby tylu dobrych barw. Jestem wdzięczna również  Adze  za poradę z białym długopisem. Choć wiem, że czeka mnie długa nauka z cieniowaniem i łączeniem kolorów, jestem tak ogromnie dumna z tego rysunku. Co prawda zapewne schowam go w segregatorze, ale zawsze się przy nim uśmiechnę.. 🍀A co do nakrętek.. we wrześniu obchodzimy dzień Ziemi. W dobie takiego śmietniska jakie sobie urządziliśmy, moja rodzina je zbiera. Bo czemu by nie pomóc również przy tym chorym dzieciom? Dla nas to już tradycja.. 🌸A Wy co robicie dobrego dla świata? A poniżej możecie zobaczyć cały proces nakładania przeze mnie warstw i blendowania.

Dosięgnąć świąt - T. Blackstock

Obraz
Zauważyłeś, że magia świąt już nie jest dla ciebie taka sama, jak wtedy, gdy byłeś dzieckiem? Być może to przez sklepową nagonkę, brak śniegu, a może sam zwyczajnie już nie nastrajasz się do świąt duchowo? "Dosięgnąć świąt" to pierwsze moje spotkanie z autorką jak i ze świąteczną pozycją. Oczywiście nie licząc lektur szkolnych, bo historia Ebenezera jak dotąd najbardziej przypomina mi świąteczny czas. Na ten moment nie potrafię ocenić tej książki. Poznajemy tu historię taksówkarza Finn'a - byłego kucharza, właściciela restauracji, starszą Panią Callie oraz jej zapracowaną wnuczkę Sydney, która jest prawniczką. Te trzy postaci różnią się diametralnie charakterem, podejściem do życia i zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Jak połączy ich najbliższy czas? I czy wszystko na święta zostanie dopięte na ostatni guzik? Czy szalony plan się spełni? - Niestety obawiam się, że nie ma takiej możliwości, pani Callie. Moje auto nie jest przystosowane do przewozu drzew. Nie...

Martwy sad - M. Gorzka

Obraz
Sny o pościgach, klasa mundurowa, studia na bezpieczeństwie wewnętrznym, licencjat ze służb specjalnych i policyjnych, praca w straży miejskiej, marzenia o pracy w policji. Nic dziwnego, że do kryminałów tak mnie ciągnie. "Martwy sad" to powieść kryminalna, której do powstania inspiracją była piosenka  Coma - W chorym sadzie . Marcin Zakrzewski, 42-letni gliniarz z kryminalnych ma przed sobą kolejną na pozór zwykłą sprawę do rozgryzienia. I nic szczególnego w tym by nie było, gdyby nie jedno znajome zdanie. "Widziałem jak diabeł chodził tam na palcach". Zdanie to wypowiedział mu do ucha morderca zaczajony w budynku gospodarczym na Marcina. Dlaczego znajome? Bo 30 lat temu powiedział je do niego zaginiony, uznany za nieżyjącego brat bliźniak policjanta. Wkrótce po tym zdarzeniu zaczynają się pojawiać nowe ślady, a trop zamiast przybliżać do mordercy wciąż oddala go od zidentyfikowania przez głównego bohatera. Dowiadujemy się, że historia zatacza koło, złe ...

"Życie jest nowelą.."

Obraz
Przyznam niechętnie. Jestem leniem.  Na narysowanie tego portretu miałam miesiąc. Zabrałam się za niego na ostatnią chwilę. Do portretu przysiadłam o 8. Odeszłam o 16. Pomijając tu przerwy, gdy Kornelia chciała jeść i inne obowiązki, portret rysowałam gdzieś na oko łącznie ze 4 godziny. Wiadomo, gdybym się porządnie przysiadła, może i byłabym zadowolona. Jak zwykle za jasne twarze, jak zwykle problem z odcieniem włosów. Mam nadzieję, że kiedyś się tego wszystkiego nauczę. Portret jak widać z okazji 25 lecia ślubu. Wszystko wykonane ołówkiem, łącznie z napisem. I choć ja nie jestem zbyt zadowolona z tego portretu, osoba zamawiająca była wniebowzięta. Mam nadzieję, że i jubilatom prezent się podobał

Morderstwo to nie wypadek - A. H. Gabhart

Obraz
Tak już mam, że do tajemniczego mnie ciągnie, ale i odpycha. Boję się i jestem zaciekawiona. Lubię odkrywać tajemnice nie otaczające, ale czasem wiąże się to z nieprzyjemnościami. "Morderstwo to nie wypadek" to III tom cyklu Zagadek Hidden Springs. Jednak bez obaw! By sięgnąć po "Morderstwo.." nie trzeba znać części pierwszej ani drugiej, to niezależna historia. Jeśli chcesz wiedzieć, co działo się w tomie II zapraszam, kliknij w link:  Śmierć przychodzi pocztą . Na część pierwszą musisz troszkę poczekać, wciąż jest przede mną. Hidden Springs to małe miasteczko, w którym każdy wszystko o wszystkim i każdym wie. Nie dzieje się tu zbyt wiele, za wyjątkiem zawałów serca, udarów, czy przejazdu na czerwonym świetle. W ostatnim czasie jednak wypadki jak te w tytule kryminału zdarzają się coraz częściej. W tym tomie poznajemy historię dziewczyny z biednej rodziny. By odetchnąć od codziennych spraw, dziewczyna lubi przesiadywać w wieżyczce starego domu posiadło...

Ring Girl - K. N. Haner

Obraz
Do tej recenzji przygotowywałam się odkąd tylko dostałam książkę do rąk. Od dziecka uwielbiam klimat boksu, walk wręcz, ogólnie jakiejkolwiek sztuki walki. Z uśmiechem na twarzy wspominam moje przygody z Doce Pares Polska. Książka, o której dziś opowiem jest jak wyjście na ring. Tu też nie wiesz co może przynieść ci finał. Jestem osobą, która ocenia po okładce. Tak przyznaję się do tego. Jestem niestety również osobą, która ocenia książki autora bez ich znajomości. Robię to rzadko, ale jednak mi się zdarza. Takim przypadkiem były książki Kasi. Wciąż nie potrafię przyznać się sama przed sobą, że wątki z łóżkiem mi się podobają, że lubię jak się robi gorąco. Jednak nie mogę powiedzieć, że lubię, gdy takich sytuacji jest dużo, bezczelnie, boleśnie i nachalnie, bo byłoby to kłamstwem. Mój mózg wciąż próbuje wpleść do mojej głowy, że to fantastyka, przygodówki są dla mnie wciąż jedynymi numerami jeden. Do twórczości Haner podchodziłam z dystansem, mówiłam  E tam.. romansidło, pewni...

Wianki

Obraz
Choć wianka nigdy na wodę nie rzuciłam, na swoim koncie narysowane mam dwa. I chyba ten mój mąż to na te narysowane dał się złapać.. Rysunek wykonany dawno, już zapomniałam jaką radość dawało mi rysowanie wianków. Wpadłam na pomysł by obrysować każdy element i dołączyć do #slavicsunday na Instagramie , ale niestety jak zwykle się spóźniłam 🙈 kartka pochodzi z bloku technicznego, kredki to KiN (standardowo) i czarny długopis wzięty pierwszy z brzegu z blatu :) bo jesień to nie tylko plucha na dworze, ale i takie radosne wianki na kartce. Wkrótce kolejny (tworzy się pomysł w głowie).

Misja Tality - A. Olejarczyk

Obraz
Moja przygoda z Bogiem zaczęła się w domu. Pierwsze kroki w wierze stawiałam dzięki rodzicom. Do końca życia będę pamiętać październikowe spacery z mamą na różaniec, czy pod kościół zbierać kasztany. Zawsze będę pamiętać kto uczył mnie pacierza i z kim go odmawiałam. Pokazywano mi, że jest wszędzie i zawsze ze mną, jak w piosenkach Arki Noego. Choć dziś jestem dorosła, mam rodzinę, a moja wiara w Boga raz malała, raz wzrastała, to ja wciąż noszę na sobie wisiorek Matki Bożej z dzieciątkiem. Nie wstydzę się tego, wierzę w nią tak jak ty w to, że każdy z nas ma dwie nerki, dwa płuca, jedno serce i jeden mózg. Tę wiarę chcę przekazać córce. Czystą wiarę, nie ślepe kroki za pieniędzmi, które woła od wiernych babć Rydzyk. Chcę by znała Boga, jego dobro, jego wolę. W ostatnim czasie nie mieliśmy łatwo, straciliśmy coś co miało być naszym kolejnym cudem. Dziś mogę gdybać co było przyczyną, winić się za wszystko. Ale gdyby nie wsparcie bliskich w tamtym czasie i wiara, dziś byłoby ze mną...

Zjazd absolwentów - G. Musso

Obraz
Kiedyś usłyszałam, że zjazd absolwentów jest bardzo niebezpieczny. Pewna para postanowiła po 25 latach wyznać sobie swoje jak mniemali platoniczne miłości z czasów liceum. To miało być zwykłe zrzucenie ciężaru z barków. Wyznanie prawdy. Dziś ich rodziny są rozbite, a oni sami tworzą razem nową historię. Są takie książki, które nie dają za wygraną. Opierasz się ile sił, a ona nadal przyciąga Cię do siebie. W Zjeździe absolwentów zakochałam się już na sam jej widok. Opis tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że muszę ją mieć. Zauważyłam, że ostatnio moje gusta literackie się zmieniły. Zamiast fantastyki na moich półkach coraz częściej rządzi kryminał i thriller. Nie wiem, czy to skutek ukończonych studiów, poprzedniej pracy, czy po prostu spełnianie marzeń z dzieciństwa. Im dłużej zwlekałam z recenzją thrillera, tym więcej widziałam zdań: "Twórczość Musso albo się lubi, albo nie." To moje pierwsze spotkanie z autorem. I choć początek mi się okropnie dłużył (bo faktyczni...

Panny Młode (Wiosna) - R. Hauck, L. Worth, M. Moseley

Obraz
Od mojego ślubu minęło ponad 2 lata. Do końca życia będę pamiętać przygotowania do niego. Odkładanie pieniędzy, przymiarki sukni, wybór menu czy umowa z orkiestrą. Pamiętam całą otoczkę, i te złą, i tę dobrą. Choć dziś zmienilibyśmy wiele w tamten dzień, to za żadne skarby nie chcielibyśmy go powtórzyć. Susanna, Stella i Ellie to trzy panny młode. Każda ma niemal idylliczne życie, każda wyjdzie za mąż, każdej los płata figla. Kobiety te to odpowiednio wesela w marcu, kwietniu i maju, a także odpowiednio kryją się pod nimi w kolejności tytułu posta autorki. Susanna. Młoda Amerykanka, po wielu latach związku podle rzucona. Jej serce odratował Nathaniel. Król. Ich ślub coraz bliżej, a sprawy królestwa komplikują całą uroczystość. Rząd wymaga od przyszłej księżnej porzucenia amerykańskiego obywatelstwa na zawsze. Kobieta zaczyna wątpić, czy małżeństwo to dobry pomysł, jak twierdzi, Bóg daje wiele znaków. Czy Nathaniel zdoła odzyskać serce ukochanej? Czy Susanna przejrzy na oczy?...

Karykatura

Obraz
Jakiś czas temu dostałam propozycję rysunku. Nie widziałam co o tym myśleć, ponieważ zostałam polecona przez osobę, która nie za bardzo za mną przepadała. Nie wiedziałam, czy ta osoba ocenia moje rysunki komicznie, czy stwierdziła, że podejmę się i dam radę. Miałam wykonać karykaturę. Ci co znają moje podejście do rysunku wiedzą czym jest dla mnie ta forma tworzenia. Wiedzą, że nie potrafię, nie chcę i karykatura kuje mnie gdzieś w środku. Jednak podjęłam się wyzwania. Karykatura miała powstać z okazji 40 urodzin Pana Jacka (jakiego? któż to wie ;]).  Byłam wygrana, bo osoba obdarowująca miała gotowy pomysł w głowie. Nie powiem, bo trochę się bałam jak to wyjdzie. W końcu to moja pierwsza karykatura.  Początkowo zrobiłam sobie zarysy traktora i głowy naszego bohatera. Następnie małymi kroczkami i do przodu działałam. Karykatura miała być zabawna i ja, jak to ja, zamiast rysować z luźnym nadgarstkiem, starałam się ile sił, by obdarowany był zadowolony. Czy jest? T...

Sekrety letniego ogrodu - H. Richell

Obraz
Wielokrotnie człowiek w swoim życiu słyszy, by nie oceniać drugiej osoby bądź sytuacji jak książki po okładce. W tym przypadku wyrażenie te jest jak najbardziej usprawiedliwione. Oceń książkę po okładce i powiedz mi co widzisz. W ostatnim czasie na Instagramie, gdzie nie macie szansy zobaczyć mojej twarzy (bardzo o to dbam), a możecie jedynie poznać mnie poprzez rozmowę, zapytałam Was jak mnie widzicie. Byłam zaskoczona za niezliczone pozytywne cechy charakteru. Jednym głosem mówiliście, że jestem radosna, pogodna, uprzejma i mam masę kreatywnych pomysłów. W tym miejscu chciałabym Wam moi kochani podziękować. To dzięki Wam mam chęci do dalszego rozwoju i kolejnych niebanalnych pomysłów. I muszę powiedzieć, że warto czasem jednak ocenić po okładce. Jednym z takich przykładów jest powieść "Sekrety letniego ogrodu". Patrząc na nią czuję spokój, tajemnicę, romantyzm. Czuję słodki zapach piwonii. To moje ulubione letnie kwiaty. I gdyby nie były w czerwcu okropnie drogie, to o...

Ci inni za murem - M. Kruczek

Obraz
Już jako mała dziewczynka bałam się duchów i wszelakich potworów. Moja babcia, widząc to, powtarzała mi: „Nie musisz bać się zmarłych! Żywi są o wiele niebezpieczniejsi!”. Babcia miała rację, i to jeszcze jak! Dzisiejszy post otwiera cytat z książki Marty Kruczek. Nie potrafiłabym inaczej, sama pamiętam podobne słowa, a groza, którą Marta opisuje, budzi lęk w każdym najniewinniejszym momencie dnia, jeśli tylko wyobrazisz sobie, że to może zaistnieć. Przyzwyczajona do nie czytania w ogóle lub czytania opisów, ale bardzo szybko zapominania o nich, po raz kolejny zgłosiłam się do recenzowania. Pośród wielu chętnych jestem jedną z wybranych przez autorkę osób. Dzięki temu ponownie mogę podzielić się z Wami swoją opinią. Początkowo, sugerując się okładką przednią myślałam, że książka zawiera historię związaną z okresem wojennym, podejrzewałam również jakąś historię o niezrównoważonych psychicznie osobach. Och, jakże się myliłam! Kolejny raz pamięć z czytanych recenzji mnie zawiodła...

Był sobie pies 2 - W. B. Cameron

Obraz
W ciągu tych dwudziestu czterech lat moimi zwierzęcymi przyjaciółmi były dwa psiaki. Oba posiadają to samo imię: Pimpon. Pierwszym była suczka, piesek nadal jest z nami. Czy ich duszyczki po rozstaniu do mnie wrócą, nie wiem, ale wiem, że taki pies jak Bailey to skarb. Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że Bailey powraca. Nie chciałam w to wierzyć, dla mnie historia zakończyła się po pierwszej części. Gdy dostałam maila z propozycją od Wydawnictwa Kobiecego, wiedziałam, że muszę tę książkę przeczytać. Przyznaję, że dość sceptycznie byłam nastawiona do drugiego tomu. Sądziłam, że będzie to typowy odgrzewany kotlet. Na swoim koncie czytelniczym mam już za sobą psie historie, jedną z nich możesz ponownie przeczytać tu, w  "Był sobie pies" (cz.1) ,  "Mam na imię Jutro" . O ile pamiętam wspominałam Wam, że obie te książki diametralnie się od siebie różnią. "Mam na imię Jutro" to historia dorosła, gdzie pies jest bardziej ludzki i mądrzejszy...