Krysia. Mała książka wielkich spraw - M. Grzesiak
Odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży, czekałam aż poczuję pierwsze ruchy, potem aż dziecko się urodzi i je przytulę. Gdy się urodziła, czekałam na pierwsze kroki i pierwsze "mama, tata". Teraz czekam aż zacznie porządnie gadać i zaczną się wielokrotne pytania. Gdy będę stara, będę żałowała, że w tym momencie nie zmieniłam nastawienia na tu i teraz, tylko zawsze czekałam na coś. Pora to zmienić póki jest na to czas. Moja królewna. Moja Kornelia. Dokładnie 7 grudnia 2019r. skończy półtora roku. Czas stanowczo płynie za szybko. Dopiero co byliśmy z mężem na urlopie w Zakopanem, razem z niedowierzaniem i ogromną radością patrzyliśmy na test z dwiema kreskami. Dopiero co, a już minęło tyle czasu. Wkrótce podrośnie, ja zacznę szukać pracy, a nasza mała perełka pozna więcej dzieci z przedszkola. Potem pójdzie do szkoły, dorośnie nim się obejrzę. Gdy o tym myślę mam łzy w oczach, bo chwila moment i wyleci z gniazdka. Wiem, to normalne. Niestety przez mój cholerny pesymizm rzad...