Posty

Tajemnice Bostonu - E. Camden

Obraz
Wielokrotnie pisałam, że jestem jedynaczką. Nie wiem czym jest siła rodzeństwa, nie wiem na czym polega to zrozumienie bez słów lub zaufanie i pomoc w najgorszych godzinach. Dziś spróbuję opowiedzieć Wam o wszystkim po trochu. Po trzech powieściach z tłem historycznym Elizabeth Camden, śmiało mogę powiedzieć, że następną książkę autorki biorę w ciemno. Wielokrotnie już wspominałam, że ciekawostki historyczne budzą we mnie duszę dziecka z czasów fascynacją Indiana Jones'em. Bo czy ktoś z Was interesował się wojną, czy szpiegostwem pomiędzy Japonią a Ameryką, wiedzieliście jak hoduje się perły, czy również to, że Chicago wnet doszczętnie spłonęło, a Boston to pierwsze miasto, w którym powstało metro? Tego w szkołach nie uczono. Tego dowiecie się z obyczajówek Pani Camden! Jej książki to istna kopalnia wiedzy, nauka poprzez zabawę. "Tajemnice Bostonu" to historia o miłości, poszukiwaniu sprawiedliwości i nowinek inżynierskich. Stella West, a właściwie Stella Westerg...

Miara człowieka - M. Malvaldi

Obraz
Przez wiele lat szukałam swojego idola. Często to byli malarze nieznani, których sama już imion nie pamiętam. Szukałam nauczyciela, którego obrazów nie potrafiłam odwzorować na swoich kartkach. Musiałam błądzić 24 lata, by zrozumieć, że najbardziej podziwiam jego.  Długo zwlekałam z recenzją tej książki. Początkowo bałam się zgłosić o nią, gdy wydawnictwo szukało recenzentów. Po części powinnam zaufać intuicji i po nią nie sięgać. Zapytacie dlaczego, oto odpowiedź: można w niej zatonąć. Jeśli lubicie tematykę kryminału, gdzie głównym bohaterem jest słynna osoba, lub uwielbiacie stare składnie zdań, a sarkazm i ironia nie są Wam obce, to ta książka jest dla Was! To czyni człowieka człowiekiem: proporcje. Od barku do łokcia jest tyle, ile od łokcia do nadgarstka. (...) Proporcje! Człowiek ma doskonałe proporcje, to nas odróżnia od psów, od koni. A bez tej doskonałości nie moglibyśmy... Nie moglibyśmy chwytać przedmiotów. Nie moglibyśmy nawet utrzymać się na nogach. Nosić głow...

Skaza - M. Szczepańska

Obraz
W wieku dziewięciu lat zachorowałam. Nikt nie wiedział na co i od czego. Przechodziłam przez różne badania i nadal nikt nie słyszał jak moja nerka mówi  Dość!  Minął rok, a mnie wreszcie postawiono diagnozę. Jestem zdrowa, nerkę ocalono, a blizna, którą mam po prawej stronie przypomina mi, że wciąż muszę na siebie uważać. Mimo to kocham ją, bo bez niej nie istnieję. Od maleńkości lubiłam historie związane z Samurajami. Ich kultura, zwyczaje, sztuka walki, czy barwy noszonych szat wywierały na mojej buzi zdumienie i podziw. Gdy dowiedziałam się, że w podobnym klimacie jest opowiadanie "Skaza" autorstwa Małgorzaty Szczepańskiej, zgłosiłam się bez zastanowienia. Czy słusznie? Historia jaką przedstawiła nam autorka z pozoru nie jest trudna. Owszem jest wiele bohaterów, których ilość i azjatyckie nazwy mogą nas przytłoczyć. Ale od czego macie mnie? Tsume Joon Soo Yoo to tytułowy i główny bohater opowiadania. Jego przydomek pojawił się od blizn na twarzy, które posiada...

Mam na imię Jutro - D. Dibben

Obraz
Gdy miałam 3 lata dostałam psa. pewnego dnia ktoś ją ukradł. Gdy miałam 9 lat dostałam psa. Dziś ma lat 15. I choć widzę jak jego siły słabną, staje się niedołężny, a ja jak każdy nieodpowiedzialny dzieciak zwaliłam wychodzenie z nim na tatę. I choć już razem nie mieszkamy, to nadal bardzo go kocham, a on kocha mnie. "Mam na imię Jutro" to w krótkim streszczeniu historia o psie, czempionie, który zgubił swojego pana. W ciągu tych kilku bądź kilkunastu lat przeczytałam kilka książek o najlepszych przyjaciołach człowieka. Z tych, które najbardziej kojarzę to historia Lessie, Belli i Sebastiana, psa, który jeździł koleją, czy Bailey'a. Każda z tych historii łapała za serce, bawiła i co najważniejsze uczyła. Pojawiały się momenty trudnych przeszkód, a także tych dość łatwych do pokonania. Nasi towarzysze byli zazwyczaj dzielni i hardzi duchem, i zawsze szukali w nas sprzymierzeńca. We wszystkich tych historiach pamiętam jedno: były dość proste w odbiorze przez czytelnika...

Las zna twoje imię - A. Leceaga

Obraz
Gdy byłam mała, a rodzicom nie wiodło się najlepiej, często jeździliśmy do lasu, by zbierać drewno na opał. Za zgodą właścicieli, skręcaliśmy za ich domem, mijaliśmy dzikie wysypisko i omijając gigantyczne mrówki, zbieraliśmy drewno. Ja wolałam schodzić z trasy i do dziś pamiętam tę piękną polankę, gdzie promienie słońca padały na kwiaty konwalii. I chodź brzydzę się wszelkiej maści owadów by przejść bez paniki po lesie, a po ukąszeniu mrówki puchną mi węzły chłonne, do dziś czuję się czarownicą. Książka "Las zna twoje imię" jest magiczna, to na pewno, ale czy tajemnicza? Może troszkę. Owszem zawiera elementy, które chcielibyśmy poznać lub wprawia nas w okropny stan ciekawości i przyspiesza bicie naszego serca w niektórych momentach. Tych momentów trochę się nazbierało. Jednak przyznam jak zwykle szczerze, że są miejsca, w których można się znudzić. Jednych będzie nudziła strefa rozmów o polityce, pozostałych opisy, jak ten o braku portu dla kopalni. Mnie jednak nudziło....

Geniusz (Rewolucja) - L. Gout

Obraz
Do książek młodzieżowych bardzo lubię wracać. Jest to być może efekt małego dziecka w domu, prostej treści, a być może poszukiwania tej gówniary we mnie sprzed lat. Hmm.. co prawda nie mam bladego pojęcia jaka jest prawidłowa odpowiedź na zadane pytanie, ale zdaję sobie sprawę, że na książki młodzieżowe patrzę zawsze pogodnym wzrokiem.  "Geniusz - rewolucja" to trzeci i ostatni tom serii "Geniusz". Opowiada on historię trójki przyjaciół - czternastoletniego inżyniera z małej wioski w Nigerii (Tunde), szesnastoletniego programistę z Meksyku (Rex) oraz szesnastoletniej blogerki i aktywistki (Likaon), która jako jedyna przybrała sobie alter ego. Te dzieciaki to tytułowi geniusze, którzy za zadanie postawili sobie pokonanie Kirana. Facet chce zniszczyć dzięki innym dzieciakom - geniuszom każdy skrawek internetu. W tym ogólną bankowość. Ale to nie jedyny cel przyjaciół. Nasi bohaterowie muszą po drodze uratować ojca Likaona (Cai - bo tak ma na prawdę na imię), pog...

Prosty układ - K. A. Figaro

Obraz
Nie ma to jak przebudzić się o 4 rano i wtedy obmyślić tekst posta, następnie obudzić się ponownie 4 godziny później i zupełnie nic z tego nie pamiętać.. Mimo wszystko postaram się opisać Wam moje wrażenia jak najlepiej. Czytając "Prosty układ" niejednokrotnie robiło mi się gorąco. Od razu polubiłam głównych bohaterów. Ich przyciąganie i odpychanie dawało mi niezły ubaw mimo, że nie śmiałam się w głos. Przynajmniej nie pamiętam momentów, które by aż tak mnie rozbawiły, no chyba, że takie, gdy akcja obierała nagle zły bieg i bardziej to był śmiech zaskoczenia. Nie. Nie mówię tu o ich sprawach łóżkowych. Choć historia ta głównie na nich ma się opierać. "Prosty układ" to erotyk. A o co w tym wszystkim chodzi? Powiem Wam tak.. Łucja pragnie miłości i bezpieczeństwa, zakochuje się, ale w palancie, który proponuje jej tylko seks bez zobowiązań. A ona na to przystaje. Potem sprawa nieco się komplikuje. To tak pokrótce, a w rzeczywistości będziecie grzebać w świado...

Łowczyni z Ciernistego Lasu - M. Dickerson

Obraz
W ostatnich dniach moje życie nie było zbyt kolorowe. Nie miałam ochoty wstawać z łóżka, jeść ani pić. Ponownie czułam, że życie rzuca mojej rodzinie kłody pod nogi, a wiatr wciąż dmie nam w oczy. Już wiem, że nic nie dzieje się przypadkiem i z czasem Bóg nam te cierpienie wynagrodzi. Nie dawno postanowiłam ponownie zagłębić się w serie. W oko wpadła mi przepiękna okładka. Tytuł również miał ogromne znaczenie, ponieważ wciąż ciągnie mnie do strzelectwa. Co prawda nigdy nie miałam okazji strzelać z łuku, za to mój mąż miał dość dobre osiągnięcia, niestety jego medale zostały w szkole. Wracając do książki.. Seria ta przedstawia historie umieszczone w średniowieczu, a więc w czasie wyjątkowo mi bliskim. Kiedy po raz pierwszy ujrzała go na zabawie świętojańskiej, do głowy jej nie przyszło, że tak potoczą się ich losy. A teraz wychodzi za mąż za właściwego mężczyznę, we właściwym czasie i z właściwych powodów. Ponieważ miłość jest najlepszym powodem ze wszystkich. Wkraczając w św...

Żółwie aż do końca - J. Green

Obraz
Gdy się stresuję, pocą mi się dłonie. Gdy się stresuję, nie potrafię usiedzieć w miejscu. Gdy się stresuję odrywam palcem wskazującym skórę wokół kciuka, zapominając, że robię sobie krzywdę. Spływa kilka kropel krwi. Tak. To moje natręctwo. Marta. Historia, którą zawiera książka "Żółwie aż do końca" nie jest lekka. Przynajmniej nie w dosłownym sensie lekkości. Czyta się ją szybko, i jest to dodatkowy powód, by móc zatrzymać się przy niej na trochę dłużej. Aza Holmes, bo o niej dziś opowiem, cierpi na natręctwa. Nie wierzy we własne "ja", więc szczypiąc własny palec do krwi, sprawdza, czy jest prawdziwa. Mieszka sama z mamą, tata zmarł nagle przed domem. Przepraszam, wkradł się błąd. Mieszka z mamą i demonem siedzącym w jej głowie. Nie jest to demon jako stwór, o którym uczy nas religia. Nie. Nie. Aza demonem nazywa swoje natrętne myśli, z którymi podejmuje próbę walki. Jak się domyślasz, na marne. Nie neguję, że jesteś zdrowy/a, ale możesz domyślić się, jak...

Śmierć przychodzi pocztą - A. H. Gabhart

Obraz
Nie pamiętam, bym kiedykolwiek nie miała pietra wchodząc w ciemny zaułek, nie ważne czy w pracy, czy przechodząc w dzień. Przez okno mojego pokoju przebijało się światło latarni ulicznej. Zawsze było na tyle jasno, by można było rozpoznać, co znajduje się w pokoju. Teraz wiem, że nie boję się ciemności, a tego co w niej może być.  Pozostajemy w klimacie policyjnym. "Śmierć przychodzi pocztą" to II tom cyklu Zagadek Hidden Springs. Jednak bez obaw! By sięgnąć po "Śmierć.." nie trzeba znać części pierwszej, to niezależna historia. Hidden Springs to małe miasteczko, w którym każdy wszystko o wszystkim i każdym wie. Nie dzieje się tu zbyt wiele, za wyjątkiem zawałów serca, udarów, czy przejazdu na czerwonym świetle. O przepraszam, w zeszłym roku pojawiło się morderstwo na schodach miejscowego Sądu (historia z I tomu), ale pomijając to jedno wydarzenie, nie ma tu zupełnie niczego, co mogłoby człowieka zaniepokoić. Miejscowa policja trzyma rękę na pulsie, o czym ...

Niebezpieczna gra - E. Wituszyńska

Obraz
Od dziecka marzyłam o przygodach. Niejednokrotnie śniło mi się jak z komisariatu wsiadam na ścigacz i gonię jakiegoś przestępcę. Chciałam być wredną suką i poniekąd wybrałam studia i zawód zbliżone do świata Policji. Czy kiedyś z pracy zrezygnuję? Pewnie będę zmuszona, ale szacunku do Policji nic u mnie nie zmieni. Powieść Emilii Wituszyńskiej jest taka, jaka być powinna. Nic jej nie brakuje. Jest zagadka, śledztwo, szybkie zwroty akcji, język jakim posługujemy się na codzień i przede wszystkim bardzo burzliwy romans, no i strzelaniny. Debiut swoją premierę miał miejsce 15 maja br, a ja swój recenzencki egzemplarz zawdzięczam Wydawnictwu Kobiecemu. Takiej książki było mi potrzeba. Lekka, pełna akcji i (chyba już wspominałam?) nienarzucającego się w tle romansu. Wgłębiając się w świat "Niebezpiecznej gry" poznajemy Weronikę Kardasz, dwudziestodziewięcioletnią panią komisarz po nieudanej ostatniej misji, w której traci najlepszego przyjaciela. Po roku przerwy, dziewczy...

Uśmiech losu

Obraz
Dziś 1 sierpnia. Pamiętna data. Dziś mija 75 lat od Powstania Warszawskiego. Moja babcia miała pół roku, dziadek 2 lata, dziadkowie męża jeszcze więcej. A jacy byli ludzie w naszym wieku? Czy mieli takie same marzenia jak my? Czy wszyscy chcieli walczyć? Czy myśleli już o nas? My pamiętajmy. Chwała bohaterom! Co prawda miałam w planach co innego Wam pokazać, ale co się odwlecze to nie uciecze 😉 Ostatnio zrobiło się tak gorąco więc pozostańmy w klimacie wakacyjnym. Choć troszkę. Praca jak zwykle wyciągnięta z szafy, a Ci którzy znają mnie jeszcze z Facebook'a doskonale powinni pamiętać tę pracę. Rysunek wykonałam w przeddzień moich urodzin w 2011r. 🌸Na rysunku istnieje jeden szczegół, który zrobiła moja mama. Kto wie jaki?

Tak Cię straciłam - J. Blackhurst

Obraz
Gdy byłam mała buntowałam się przed zabawą lalkami, gdy byłam starsza buntowałam się przed wmawianiem mi, że kiedyś będę miała dzieci. Dziś mam córkę i zrobiłabym wszystko, byle jej nic złego się nie przytrafiło. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o matczynej miłości, koniecznie musisz sięgnąć po tę książkę. To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale nie pierwsze z tym tematem. Co prawda nie pamiętam tytułu mojego pierwszego zainteresowania, ale druga za to utkwiła mi w pamięci. "Bezdomna", bo o niej mowa, autorstwa Katarzyny Michalak wprowadziła mnie w świat, o którym nie miałam pojęcia. Dzięki tej książce było mi bardzo łatwo przejść przez świat Susan Webster. Myślałam, że nic mnie w książce nie zaskoczy, a jednak.. :] Powieść opowiada historię młodej matki, niepamiętającej kulminacyjnego momentu, śmierci własnego dziecka. Susan zostaje oskarżona za uduszenie swojego trzymiesięcznego synka w wyniku depresji poporodowej. Trafia do zakładu psychiatrycznego...

Oczyszczenie

Obraz
Na dworze taki gorąc. Coraz częściej tęsknię za burzami, deszczem i zimą. Ale czy Polakowi da się dogodzić? Przyjdzie zima, deszcze, burze, a my znów zaczniemy narzekać na obecną pogodę i tęsknić za ciepłem. Lubię ciepło, ale do 26 st. Nie więcej. Najbardziej kocham burze i deszcz. Oczyszczają umysł i ciało. Ja Wam mówię! Pora odpocząć od książek!  🙈 Rysunek ma wiele wad, bo i co wad nie ma? Ale fajnie tak powspominać i dziś wspominamy 6 kwietnia 2014r., moje pierwsze spotkanie z węglem.

Chicago w ogniu - E. Camden

Obraz
Istnieją cztery naturalne klęski dla ludzkości. Można nad nimi zapanować nastawiając jeden przeciw drugiemu. Wszystkie niosą spustoszenie. O którym dziś opowiem? Ogień, woda, powietrze czy ziemia? W powieściach Elizabeth Camden uwielbiam tę ukrytą grozę, jaka czai się za każdym zakrętem, a mimo to wciąż czeka na odpowiedni moment. To dopiero drugie moje spotkanie z autorką i ponownie, muszę przyznać, nie zawiodłam się na niej. Historyczne tło dodaje realizmu całej powieści. A wiecie już, że ja takie książki sobie bardzo cenię. Ta powieść jest inna, wyjątkowa, przyjemna. Bo czy nie miło czytać o Polakach jak podbijają emigracją Amerykę, ale nadal walczą za ukochaną Polskę? Z tej książki dowiesz się więcej o naszej przeszłości niż z podręczników do historii. Ostrzegam! To mała skarbnica wiedzy. "Chicago w ogniu" przenosi nas do XIX wieku, gdzie od wielu tygodni trwa susza, a Polacy wciąż napływają z Europy za chlebem, mimo utworzenia na nowo Królestwa Polskiego po ...

Wielka niewiadoma

Obraz
Coraz częściej czuję, że jestem zbyt leniwa na wszystko, nawet na oddychanie. Niby umyślę sobie zrobić w domu to i tamto, porysować, nabazgrać coś w zeszycie i poczytać, ale tak na prawdę wezmę książkę i już nic innego nie ma dla mnie znaczenia.. Lubię je czytać, ale jednocześnie wiem, że to przekleństwo.  Dziś po raz kolejny pokażę Wam rysunek, który w segregatorze leży od dłuższego czasu (02.11.2018r.). Pisząc to jeszcze nie wiem co to będzie. Za moment dowiemy się oboje. 🌸 Zdecydowałam się na rysunek konkursowy, walczyłam z nim do upadłego i jestem z niego ogromnie dumna. Widzę wiele błędów, przecież wciąż się uczę  🤦‍♀️  będzie lepiej, to na pewno :) kolorowankę pobrałam ze strony  Johanna Basford  i brałam udział właśnie w jej konkursie.

Setna królowa - E. R. King

Obraz
Miałam w swoim życiu taki okres, gdy byłam zafascynowana Indiami. Na moje nieszczęście do teraz pamiętam niektóre piosenki z filmów Bollywood'u. Tą samą miłością darzyłam także Egipt czy Arabię Saudyjską. Przepełnione kolorami i tańcem ulice, najdelikatniejsze w świecie jedwabne sari.. ach.. Bardzo długo zwlekałam, by przeczytać "Setną królową". Mniej więcej na przełomie stycznia i lutego zobaczyłam konkurs na facebook'owej stronie Wydawnictwa Kobiecego. Zadanie było proste, pokazać wspólne zdjęcie ze swoją siostrą. Jestem jedynaczką i na moje szczęście, wydawnictwo zgodziło się na zdjęcie siostry nie związanej więzami krwi. Jeszcze nie wiedziałam, co ma na celu właśnie takie zadanie. Nie pokusiło mnie nawet przeczytanie opisu książki o którą "walczyłam". A mimo to los się do mnie uśmiechnął, bo nie wygrałam książki i gadżetów tylko dla siebie, ale również dla przyjaciółki. I w końcu przyszedł czas na litość. Książka znajdowała się w asortymencie ...